Lifestyle, Podróże

Urlop – latem czy zimą?

Tegoroczna zima w Polsce jest bardzo kapryśna. Niby chce przyjść, ale jakoś nie może się zdecydować. Przez takie wahania temperatury i zanieczyszczenia powietrza można nabawić się zimowego przesilenia, które dotyka nie tylko ciało, ale i duszę. A gdyby tak, spakować się i uciec na urlop? Strój kąpielowy mam już na oku :)

Podróżowanie to dla mnie jeden z sensów życia, a szczególnie teraz, kiedy pogoda nie zachęca do niczego, marzy mi się dłuższy wyjazd. Raz w roku planuję dłużej trwające wakacje, które pozwalają mi na regenerację i oderwanie się od rzeczywistości. Z reguły, na dłuższy relaks wybieram letnie miesiące, tak się przyjęło, poza tym wszyscy tak robią. W zimie staram się nacieszyć śnieżną aurą, często wybieram się na narciarskie szaleństwa. W ubiegłym roku pokazałam po raz pierwszy Zakopane moim przyjaciołom z Hiszpanii i byli zachwyceni. W tym roku nie możemy się nacieszyć pięknymi widokami i spacerami na mrozie, dlatego zaczynam rozważać dłuższy urlop już teraz lub wczesną wiosną. Bez sensu siedzieć w Polsce skoro tak naprawdę nie można skorzystać z uroków zimy. Urlop i wyjazd w okresie zimowym może mieć wiele plusów.

  • Koszty są niższe niż w sezonie wakacyjnym – chodzi tutaj zarówno o sam przelot, jak i noclegi. Niższe są także bilety wstępu do muzeów, czy korzystanie z popularnych atrakcji. Ceny wycieczki zagranicznej w sezonie letnim często są nawet o 100% wyższe niż aktualnie. Warto sprawdzić oferty biur podróży, które oferują naprawdę interesujące oferty.
  • Łatwiej jest wziąć dłuży urlop. W sezonie letnim, kiedy wszyscy wyjeżdżają trzeba trochę dostosować się do planów współpracowników, czy kolegów z zespołu. W okresie zimowym, czy wczesnowiosennym nie ma z tym problemu, można zarezerwować urlop z odpowiednim wyprzedzeniem.
  • Można doładować słoneczne baterie, kiedy w Polsce dzień jest krótki i doskwiera brak słońca, w ciepłych krajach nie ma tego problemu. Można doładować się ciepłem promieni słonecznych i przegonić zimową depresję.
  • Wakacyjne akcesoria i ubrania są bardzo tanie, można je kupić naprawdę w świetnej cenie i to rzeczy najwyższej jakości.

Kupiłam już kilka wakacyjnych akcesoriów, które mają mnie zmobilizować do wyjazdu, a poza tym nie lubię niepotrzebnie przepłacać i chciałam trochę zaoszczędzić. Tak naprawdę została mi do kupienia tylko jedna rzecz, a mianowicie strój kąpielowy. Jeśli mnie obserwujecie na Instagramie, doskonale wiecie, że zaczęłam bardzo intensywnie dbać o ciało i dzisiaj jestem już bardzo, a to bardzo zadowolona z sylwetki. Wiem, że bez pracy nie ma kołaczy, dlatego nie daję za wygraną i cały czas ćwiczę, dbam o dietę, by zachować zdrowy wygląd i kondycję. Ale dzięki ciężkiej pracy wybór kostiumu kąpielowego na wakacje jest dla mnie wielką frajdą, tym bardziej, że znalazłam bardzo kobiece i seksowne wzory.

Aktualnie buszuję po sklepie MojaFantazja.pl, bo tam właśnie znalazłam bardzo ładne stroje kąpielowe w soczystych kolorach i rozważam dwa modele w moim ukochanym różu. Już teraz widzę, że trend na stroje kąpielowe 2020 będzie bardzo w moim stylu. Żywe kolory i kobiece kroje będą dominować w tym roku, co mnie bardzo cieszy.

Sami widzicie, że skoro oglądam i kupuję już takie piękne rzeczy to chyba moje wakacje już bliżej niż dalej i chyba rzeczywiście zdecyduję się na podróż niebawem. By nie dać się zimowemu marazmowi i zniechęceniu. Jeśli zaś chodzi o plany na samo lato, to na pewno w tym roku, po raz kolejny odwiedzę Hiszpanię, bo po prostu mam do niej słabość. Pisałam Wam już o moim bajecznym pobycie w Barcelonie. Teraz jest jeszcze za zimno, ale już w okolicy czerwca będę o niej myśleć i kupię bilety lotnicze.

Jeśli możecie mi polecić jakieś kierunki wakacyjne na podróż w lutym, marcu lub kwietniu to napiszcie do mnie, ja odwdzięczę się kilkoma fajnymi propozycjami strojów kąpielowych, które znalazłam.

To jak? Urlop latem, czy zimą?