Uroda

Recenzja kosmetyków Butterfly :)

recenzja kosmetyków butterfly

Jeśli też macie tak jasne karnacje jak ja, czy Hania, to pewnie wiecie, jak ciężko dobrać sobie podkład. U mnie dodatkowym utrudnieniem jest cera naczynkowa, a większość bardzo jasnych podkładów jest jednak różowa… Co powoduje, że przypominam w nich Prosiaczka ;) Dlatego cenię sobie firmy, które potrafią zrobić jasny podkład, ale w ładnym beżowym odcieniu. Moim zdecydowanym faworytem jest pewnie Wam znany podkład z Revlona – odcień 150 jest dla mnie zimą idealny i pięknie kryje (zakrywa nawet mój wiecznie czerwony od zimna nos). Jestem do niego na tyle przywiązana, że już nawet nie szukam alternatywy, ale ciekawość nowinek jednak zawsze wygrywa, dlatego przetestowałam ostatnio matująco-kryjący podkład Verony z kolekcji Butterfly. Dostałam go do testów razem z pudrem mineral silk&lift z Ingrid i różem do policzków również z kolekcji Butterfly.

Czytaj więcej