Lifestyle

Spać jak królowa

Uwielbiam letnie noce, kiedy można spać przy otwartym oknie, słychać tylko szum miasta w oddali i cykanie świerszczy. Chociaż mieszkam w mieście, to letnie noce mają w sobie niezwykły spokój i magię. Latem zdecydowanie później kładę się spać, wolę posiedzieć i napawać się przyjemną temperaturą, ale powiem Wam, że z samym snem nie mam tak prosto.

Recepta na dobry sen

Wyższa temperatura sprawia, że nie zasypia się z taką łatwością, czasami jest duszno i parno w powietrzu, więc ciągle się budzę, a rano wstaję niewyspana – pewnie wiele z Was też tak ma. Długo szukałam recepty na dobry sen, ale chyba jest to niemożliwe, staram się jednak bardzo dbać o to, by wypoczywać nocą, by mój organizm się regenerował.

Przed snem lubię napić się herbatki ziołowej, która nie tylko wspomaga metabolizm, ale też łagodzi emocje, lubię też bardzo delikatne świeczki zapachowe; mam jeszcze zapasy z mojej kolekcji Hania Beauty, jakiś czas temu pisałam Wam też o idealnym łóżku, które kupiłam, aby spało mi się lepiej. Zauważyłam jednak, że duże znaczenie ma jakość pościeli w jakiej śpię. Wcześniej nie zwracałam na to uwagi, ale odkąd zaczęły się moje ciężkie noce, postanowiłam zerknąć na to, z jakich materiałów robione są moje poszewki na kołdry i poduszki. Okazało się, że to materiały sztuczne, które kompletnie nie przepuszczają powietrza, a ciało podczas snu zamiast swobodnie oddychać i odpoczywać, męczy się. Nic dziwnego, że nie mogłam spać i było mi tak gorąco.

Zawsze lubiłam gładką pościel, ale kupowałam ją „na oko”. Muszę się przyznać, że kierowałam się przede wszystkim wzorem, który miał mi się podobać. A często z pościelami jest tak, że wzór może i ładny, ale pościel foliowa i sztuczna. Nadal nie przestałam się kierować ładnym wzorem, bo jestem estetką i lubię, kiedy w mieszkaniu jest piękny wystrój, pościel też ma wyglądać ładnie i jest częścią designu w domu, ale materiał, z jakiego ta pościel jest wykonana jest obecnie dla mnie najważniejszy!

Pościel musi oddychać

Pamiętajcie, że Wasza pościel musi oddychać, musi być wykonana z przyjaznego dla skóry materiału. Ja zawsze wybieram pościel w 100% z bawełny , która jest świetna jakościowo, bardzo lubię też taki satynowy splot, który sprawia, że ta pościel jest wyjątkowo gładka i przyjemna w dotyku, spokojnie można spać w niej nawet nago. I chociaż zawsze na pierwszym miejscu będzie dla mnie materiał, z jakiego wykonana jest moja pościel, jednak nie muszę rezygnować z szalonych, pięknych, kolorowych wzorów, które zdobią moją sypialnię.

Kwiatowy design

Najbardziej lubię pościel w kwieciste wzory. Latem takie printy są po prostu idealne, a zimą trochę ożywiają smutną aurę.

Kwiatowe printy są moimi ulubionymi, ale długo szukałam takich oryginalnych wzorów, które byłyby wyjątkowe, okazuje się jednak, że nie jest to takie łatwe, by w gąszczu produktów znaleźć jakiś unikat, coś, co będę mieć tylko ja.

Zapędziłam się do sklepu Fabryka Form, gdzie kupowałam już rzeczy do domu, ale akurat w pościeli jakoś nigdy nie szperałam i szkoda. Tam znalazłam dla siebie prawdziwe perełki w moje ulubione kwiatowe, bardzo kobiece wzory. Żeby tego było mało, te grafiki to unikatowe projekty, których nie znajdziecie nigdzie indziej. Ja lubię wesołe kolory, energetyczne, które pozytywnie mnie nastrajają, dodatkowo lubię też jasne kolory pościeli, ponieważ kojarzą mi się ze świeżością i czystością, dlatego wybieram z reguły jasne tła dla kwiatowych printów; bardzo lubię białe bądź szare tło, wtedy kwiaty wybijają się jeszcze mocniej na pierwszy plan.

Całkiem fajnym rozwiązaniem są też pościele dwustronne, kiedy mam ochotę na kolorowy zawrót głowy szaleję z kwiatami, a kiedy chcę trochę uspokoić wystrój domu, odwracam na jednokolorową stronę, proste!

Pamiętajcie, że w dobrej jakości pościel warto zainwestować także dlatego, że posłuży ona na wiele lat, a kolejne prania nie zniszczą jej koloru, ani nie zmechacą, to jest naprawdę inwestycja na lata.

W takiej pościeli sen jest o wiele przyjemniejszy, czuję się jak prawdziwa królowa, a śpię jak suseł :)

A Wy? Macie jakieś recepty na dobry sen? Podzielcie się!