Uroda

Odżywka Mythic Oil – recenzja

Moi drodzy,
L’oreal jakiś czas temu wypuścił linię Mythic Oil. Miałam przyjemność stosować odżywkę z tej linii ze złotymi drobinkami. Odżywka ma powodować lekkość i blask. A jakie są moje odczucia?

Odżywka Mythic Oil

Zacznę od tego, że produkt faktycznie zawiera ładnie mieniące się drobinki, które oczywiście spłukują się z włosów podczas zmywania produktu. Producent tego nie ukrywa, co wyraźnie zaznacza w opisie produktu. Duży plus za szczerość. Jednakże piękny brokat jest tylko chwytem marketingowym, nie ma wpływu na blask włosów.

Konsystencja jest żelowa co daje dużo do myślenia, bo zazwyczaj odżywki są kremowe i bardziej treściwe. Żel jest zazwyczaj kojarzony z lekką formułą, która ma za zadanie nie obciążać, a w przypadku odżywki do włosów (zmywalnej oczywiście) jest to wręcz wskazane. Im bardziej treściwa konsystencja, tym lepiej, wtedy efekt powlekania, zabezpieczania i wygładzenia jest najlepszy. Dlatego byłam na początku zaskoczona formułą, ale przejdźmy do działania. Kosmetyk faktycznie trochę wygładził moje włosy, ale nie był to rewelacyjny efekt i na pewno nie skusiłabym się na kupno kolejnego takiego kosmetyku. Miałam nawet wrażenie że włosy się lekko puszą, a wcześniej umyłam je szamponem arganowym o którym pisałam tutaj Który mógł mieć znaczenie, bo dwa dni później myłam włosy lubianym przeze mnie szamponem Schwarzkopf Gliss Kur Oil Nutritive i również stosowałam tą odżywkę, gdzie efektu puszenia nie zauważyłam.

Drobinki się wypłukują, złotych refleksów na włosach nie zauważyłam, oszałamiającego efektu nie zaobserwowałam, także decyzja co do kupna tego produktu zależy od was.

Magda