Lifestyle

Zdrowy kot – szczęśliwy kot – zobacz jaką karmę wybrałam dla Cytrusa :)

Decyzja o pracy w domu jest jedną z lepszych, które podjęłam w ciągu kilku ostatnich lat. Nie tylko ze względu na mnie, ale także z powodu kota Cytrusa. To właśnie teraz, kiedy jestem z nim prawie cały dzień, widzę jak moja ruda bestia tęskniła za mną, kiedy byłam w pracy. I jak bardzo Cytrus pragnie, aby spędzać z nim czas, głaskać i przytulać.
Odkąd zaczęłam pracę w domu, charakter mojego kota złagodniał, a on sam stał się szczęśliwszy i bardziej kochany. Cytrus jest moim przyjacielem i każdego dnia pracujemy wspólnie. Potrafi chodzić za mną z kuchni do biura, z biura do łazienki i towarzyszyć na każdym innym kroku codziennej wędrówki. Nie wspominając już, że gdy przychodzi dostawa i kot widzi rozpakowane pudełko – od razu kładzie się w nim i bawi w chowanego :)


Cytrus ma już prawie sześć lat, a ja kompletnie nie wiem, kiedy to minęło… Jest już dużym i dojrzałym kotem, ale kiedy przypomnę sobie jego początki w moim domu, podrapane meble i zjedzone buty, nie mogę uwierzyć, że to było tak dawno temu. Cytrus to mój pierwszy dorosły „obowiązek”, na który zdecydowałam się po wyprowadzce na studia i… ani jednego dnia nie żałuję tej decyzji. Dzięki niemu nauczyłam się, że trzeba troszczyć się i dbać tak samo o zwierzę, jak i o drugą osobę; okazywać miłość, która potrzebna jest mu do szczęścia.

zdrowy kot
Mój kot oprócz dużej dawki miłości, kilku kartonowych pudełek, miękkiego legowiska i ogródka, po którym hasa, niczym mały kotek potrzebuje także zadbania o jego zdrowie. O to, aby regularnie chodzić z nim do fryzjera, żeby nie wymiotował sierścią, i oczywiście o zbilansowaną i zdrową dietę, która pomoże mu w zachowaniu dobrej kondycji fizycznej. To właśnie ona go wzmacnia, daje dużo energii do biegania po ogrodzie i chroni przed chorobami, które najczęściej dotykają jego rasę. Cytrus nie potrafi jednak sam zadbać o zbilansowaną dietę czy wybór karmy dla siebie – odpowiedzialna za to jestem ja i wiem, że jego zdrowie i życie zależy właśnie ode mnie, dlatego bardzo poważnie traktuję na przykład wybór jedzenia dla niego.

zdrowy kot
Dlatego dzisiaj chciałabym polecić Wam karmę, którą wybrałam dla mojego kota, a także opowiedzieć dlaczego właśnie ją :) Wiem, że w snapach Olfaktoria opowiada o karmie. Powiem szczerze, że jej rozpakowywanie paczek z jedzonkiem dla kotów i to jak kiedyś opowiadała o swoich kotełkach i ich zdrowym odżywianiu zmotywowało mnie, aby jeszcze poważniej podejść do tematu. Przestudiowałam więc wiele forów, artykułów weterynarzy i specjalistów w zakresie hodowli kotków, aby wybrać najlepszą karmę dla Cytrusa. W końcu znalazłam dwie firmy, które idealnie się dopełniają i powodują, że mój kot dostaje zdrową oraz zbilansowaną dietę, która ma mu pomóc przeżyć jeszcze długie lata ;)

zdrowy kot
Pierwsza firma z karmą mokrą to Petite Cuisine. To marka, która produkuje karmę naturalną pozbawioną antybiotyków i hormonów, co dla kota jest naprawdę istotne. Najważniejsze jednak, że karma Petite Cuisine ma duży wybór smaków i jest zalecana nawet dla kociaków z wrażliwym układem pokarmowym. Podoba mi się też to, że smaki karmy są zarówno rybne, jak i mięsne, co pomaga urozmaicić pokarm kotu i powoduje, że karma szybko mu się nie znudzi. Karma posiada też naturalne zestawy witamin, minerałów i pierwiastków śladowych, które nie tylko są ważne w odżywianiu naszym, ale i kociaków, o czym często się zapomina. Ostatnio wyczytałam też, że koty powinny jeść karmę zawierającą taurynę, która jest bardzo ważna dla prawidłowego funkcjonowania oczu i serca u kotów, dlatego bardzo spodobało mi się to, że znalazła się ona również w tej karmie. Moje przekonanie wobec niej wzmocnił także sam wygląd. Nie jest ona zmielona czy przetarta, a ma w sobie kawałki jedzenia i wygląda jak grubo pokrojone mięso z warzywami, co zdecydowanie potwierdza, że nie jest to mięso mechanicznie oddzielone i inne świństwa. Zdecydowałam się zakupić zestaw próbny – znajdziecie go tutaj :)

zdrowy kot

Karmę mokrą dopełniam suchą karmą, która stanowi dużą część diety mojego kota. Zdecydowałam się na karmę GO CARE ROYAL, która również ma bardzo bogaty skład, a do tego wspiera karmienie kotów już od pierwszych miesięcy, aż po starszy wiek. Dzięki temu mogę dobrać karmę odpowiednią dla Cytrusa. W tym momencie korzysta z tej dla kotów sterylizowanych, natomiast za 2-3 lata na pewno wprowadzę mu karmę dla kotów starszych, pomagającą utrzymać prawidłowe działanie serca, którego problemy niestety dla rasy Maine Coon są najczęstszą przyczyną śmierci.
Mimo tego, że wspomniane karmy nie należą do najtańszych, bardzo cieszę się, że je wybrałam. Mam świadomość, że życie mojego zwierzaka zależy ode mnie, a dzięki dobremu doborowi karmy Cytrus może cieszyć się zdrowiem i nie ma problemów z żołądkiem.

Dajcie znać jak wy dbacie o swojego pupila? Jaką karmą go karmicie? I czy jak ja uważacie, że posiadanie zwierzaka to duża odpowiedzialność? :)

 

Fotografie – Joanna Zawiślan – Siuda