Uroda

Walka z rozstępami – jak sobie z nimi poradzić?

Nowy rok, nowa ja! Wraz z rozpoczęciem nowego roku kalendarzowego wiele z Was “zabiera się za siebie”. Zapisuje się na siłownię, robi porządki w szafie, zmienia wystrój w domu, czy zaczyna dietę cud. Postanowienia noworoczne są wspaniałe, ale często ich realizacja szybko spala na panewce. Niejednokrotnie, u mnie też tak było.

Pamiętajcie, że najlepszą receptą na sukces jest konsekwencja. Szczególnie, jeśli chodzi o pracę nad ciałem. Bez ćwiczeń, czy racjonalnej diety nie jesteśmy w stanie zapanować nad własnym dobrym samopoczuciem. I wcale nie chodzi mi tylko o wyrzeczenia, ale przede wszystkim o odżywianie “z głową” i zabiegi pielęgnacyjne na ciało, o których nie można zapominać.

Dla mnie jednym z celów na ten rok, do których zabrałam się natychmiast było usuwanie rozstępów z okolicy pupy i ud. Wiem, z Waszych wiadomości, że często też borykacie się z tym problemem, dlatego postanowiłam napisać o tym kilka słów. 

Dlaczego powstają rozstępy?

Najczęstszą przyczyną powstawania jest szybka utrata wagi, przybieranie na wadze lub też zmiany hormonalne, czy zaburzenia metaboliczne. Co ważne, częstą przyczyną może być też źle zbilansowana dieta. Jeśli zauważyłyście u siebie paski, które przypominają nieco blizny, oznacza to, że macie rozstępy i należy, jak najszybciej z nimi popracować.

Na rozstępy narażone są najczęściej osoby z nadwagą, bądź kobiety w ciąży i po ciąży.

Oczywiście, najlepiej im zapobiegać, dlatego, jeżeli przeszłyście na dietę, to warto stosować preparaty, które będą działać korzystnie na elastyczność skóry.

Jak zapobiegać rozstępom?

Ważne jest, aby masa ciała była w miarę stała i nie dochodziło do znacznych wahań. Ale podczas odchudzania jest to przecież niemożliwe- waga cały czas spada. Podobnie, w czasie ciąży, wtedy z kolei waga wzrasta i nic na to nie poradzimy. Jedyne, co można zrobić to dbać o elastyczność skóry. Ważne są masaże, które najpierw wykonuje się na sucho, bez użycia kremu, kierując dłoń w kierunku przepływania krwi. Po takim intensywnym i bezbolesnym masażu warto wziąć prysznic i zaaplikować odpowiedni preparat przeciw rozstępom. Można też oddać się w ręce specjalistów i zafundować sobie serię masaży, które będą działały przeciw rozstępom i będą dopasowane specjalnie do potrzeb.  

Co, jeśli nie uda nam się zapobiec?

Jeśli rozstępy już się pojawią na ciele, tak jak było w moim przypadku po schudnięciu- wtedy należy jak najszybciej poszukać dla siebie idealnego rozwiązania. Ja przetestowałam mnóstwo preparatów, które mają niwelować i likwidować rozstępy. Często były to naprawdę drogie kosmetyki. Oczywiście, napinały one moją skórę, ale niektóre strasznie wysuszały. Jeśli mam być szczera, żaden żel ani krem nie sprostał moim oczekiwaniom, nie wiem, czy jest w ogóle jakiś preparat, który zupełnie potrafi rozprawić się z rozstępami.

Zabiegi usuwające rozstępy

Jeśli z perspektywy czasu miałabym sobie coś doradzić, nie kupowałabym tak wielu kosmetyków do redukcji rozstępów. Każdą złotówkę odłożyłabym za to na zabieg laserowy. W końcu i tak musiałam wybrać się na zabieg laserowego usuwania rozstępów. Dużo schudłam i nie czułabym się komfortowo, szczególnie latem, kiedy odsłaniam więcej ciała.

Powiem Wam, że zabieg laserowego usuwania rozstępów świetnie na mnie podziałał i całkowicie zlikwidował rozstępy z ud i pupy. Oczywiście, na początku zabieg był odrobinę bolesny, ale później skóra zaczynała się coraz bardziej przyzwyczajać. Przez pierwsze 2-3 dni skóra ud i pupy była wrażliwa i lekko spuchnięta, po prostu musiała się ona zregenerować po zabiegu. Z partii poddanych zabiegowi, schodzi też skóra, nie ma co się tym denerwować, to zupełnie normalne.

Po 3 dniach u mnie już było wszystko w porządku, ale zostałam uprzedzona, że czas regeneracji może trwać ok. 7 dni. To zależy od tego, jak głębokie są rozstępy i ile razy musicie powtórzyć zabieg. Jeśli rozstępy są głębokie, wtedy z reguły potrzeba 3-4 wizyty. Ale jeśli to niewielkie zmiany, efekty mogą być zlikwidowane nawet po pierwszym zabiegu. Po zabiegu nie mam żadnych śladów po rozstępach i czuję się fantastycznie. Rozprawiłam się z tym problemem raz, a dobrze, także komfort życia poprawił mi się niesamowicie.

Jeśli kiedykolwiek wahałyście się nad tym zabiegiem, nie róbcie tego dłużej. Zanim wybrałam się na zabieg, poszłam na konsultację ze specjalistką z kliniki VESUNA. Wszystko zostało mi wytłumaczone bardzo prosto. Już wcześniej miałam do czynienia z zabiegami laserowymi, więc mniej więcej wiedziałam jak to może wyglądać, ale dodatkowa rozmowa z fachowcem bardzo mi pomogła.

Specjalistka wyjaśniła mi, że mój zabieg będzie to terapia łączona laserem pikosekundowym FOTONA StarWalker oraz laserem Er:YAG FOTONA SPECTRO SP. Oczywiście, wyjaśniła mi, skąd ten wybór i co oznaczają te trudne nazwy. Każdy laser ma inne działanie, dlatego tak ważny jest odpowiedni jego dobór.

Zlikwidowałam rozstępy, ale najcudowniejszym efektem, który jest po tym zabiegu, to niesamowita gładkość skóry. Dopiero, kiedy będziecie już po regeneracji naskórka zrozumiecie o co mi chodziło. W dotyku skóra jest po dosłownie aksamitna.

Z całego serca Wam polecam zabieg w klinice VESUNA. Wypełnijcie postanowienia noworoczne i dbajcie o swoje ciało, nie ma na co czekać ;)