Uroda

Mój pierwszy przeciwzmarszczkowy krem pod oczy

Uśmiech to najpiękniejsze co może gościć na każdej twarzy. Usta i oczy, które przy śmiechu delikatnie się błyszczą i marszczą skórę wokół nich to coś pięknego. Uwielbiam śmiech, roześmianych ludzi i wszystko co się z tym łączy. Moją mamę, która uśmiecha się do swoich dzieci, mojego męża, któremu widząc mnie od razu kąciki ust skaczą do góry, tatę, który jak przyjeżdżam nie może się nacieszyć, a w jego oczach widać radość. Te wszystkie piękne uczucia są dla mnie cudem życia i  po prostu je uwielbiam. I mimo tego, że od nadmiernego śmiania, robią nam się zmarszczki pod oczami to mi to w ogóle nie przeszkadza. Przecież śmiech to zdrowie, a ze zmarszczkami zawsze można coś zrobić ;p I tak dzisiaj przychodzę do was z artykułem o tym, jak się śmiać aby nie bać się zmarszczek ;p Zawsze można nie śmiać się wcale ;p – pewnie byłoby to najprostsze wyjście, ale co to za życie bez radosnego śmiechu?. Ja za to proponuje Wam recenzję kosmetyku, który ma pomóc w zapobieganiu zmarszczek tych wokół oczu :)

przeciwzmarszczkowy krem pod oczy

Każda z nas chce wyglądać pięknie i młodo. Niezależnie czy mamy lat 20 czy 40 chciałybyśmy być piękne i czuć się dobrze we własnym ciele. Myślę już o przyszłości, o tym jak wygląda moja mama, babcia i jak ja chciałabym wyglądać za 20 lat. To już dzisiaj czas, aby zacząć dbać o siebie i zapobiegać powstawaniu zmarszczek, albo chociaż je spłycić. Dlatego ja już zaczęłam stosować kosmetyki przeciwzmarszczkowe szczególnie w okolicach oczu. Nie uważam tego za wczesną pielęgnację przeciwzmarszczkową. Sądzę raczej, że to już najwyższa pora jeśli chce się zapobiegać działaniu upływającego czasu. Zdecydowałam, że mój pierwszy porządny krem przeciwzmarszczkowy będzie z apteki i uznałam, że firma Vichy zdecydowanie pomoże mi w walce ze zmarszczkami wokół oczu :) Zdecydowałam się na krem Liftactiv pod oczy. Wiem, że wiele dziewczyn korzysta z serum z tej serii, ale krem zdecydowanie zachęcił mnie swoimi pozytywnymi recenzjami w Internecie i  opisem, według którego krem ma pomóc także na moją największą zmorę życiową czyli sińce pod oczami.  I tak do mojej kosmetyczki wpadł pierwszy porządny przeciwzmarszczkowy krem.
przeciwzmarszczkowy krem pod oczy

Krem wybierałam dość długo ze względu na wrażliwe oczy. Bałam się, że każdy produkt, który nie będzie miał na etykiecie informacji o wrażliwych oczach odpada. W końcu nie chcę znowu przechodzić przez problemy z podrażnieniem :( Na szczęście krem Liftactiv od Vichy taką informację ma i zdeterminowało to mój końcowy wybór ;)

Dokonałam dobrego wyboru. Krem już od pierwszego użycia mnie zachwycił. Jest delikatny, nie podrażnia oczu, co przy ostatnich moich problemach z wrażliwymi oczami było moją największą obawą. Krem  wyrównuje także koloryt pod oczami i delikatnie rozjaśnia sińce, sprawiając, że jest je łatwiej zakryć korektorem ;) Jeśli chodzi o skórę pod oczami widzę, że jest napięta i wygładzona, co zdecydowanie można odczuć przy codziennych czynnościach pielęgnacyjnych :) Z etykiety wiem także, że krem ma działać kompleksowo nie tylko na zmarszczki i sińce pod oczami, ale także na wiotczenie powiek i worki pod oczami, które niestety coraz częściej towarzyszą każdej z nas. Ja na szczęście tych dwóch problemów jeszcze nie mam i mam nadzieję, że dzięki używaniu tego kremu dłużej się od nich uchronię. Stąd też moje postanowienie aby każdego wieczoru i ranka stosować ten krem, delikatnie wmasowując i wklepując go w okolice oczu ;)