Lifestyle

Pomysł na prezent dla mężczyzny

Święta zbliżają się wielkimi krokami. Coraz częściej łapię się na tym, że chodząc po sklepach mimochodem rozglądam się za prezentami świątecznymi dla najbliższych. Przeglądam oferty ulubionych stron internetowych, zastanawiam się czego mogą potrzebować moi bliscy i powoli zaczyna boleć mnie głowa od nadmiaru rzeczy i tematów które przed świętami trzeba „ ogarnąć”. Rozmawiając z moimi przyjaciółkami okazuje się, że nie jestem jedyna. Dziewczyny tak samo jak ja planują świąteczne wydatki, zastanawiają się nad prezentami i biją się z ogromnym dylematem co sprawić w prezencie swoim mężczyznom.

Mam ostatnio wrażenie, że kupienie prezentu, który naprawdę sprawi radość graniczy z cudem. Żyjemy w społeczeństwie gdzie wszystko możemy mieć na wyciągnięcie ręki i mniejszym lub większym wysiłkiem pracy możemy kupić prawie wszystko. Problemem nie jest jednak to, że stać nas na dużo rzeczy ale to, że prezent kupiony na gwiazdkę wczesną wiosną jest już zapomniany, a w naszych domach po świętach pojawia się masa niepotrzebnych rzeczy, które z biegiem czasu zabierają naszą przestrzeń i przytłaczają.

Rozmawiając z mężem uznałam, że o wiele lepiej dostawać prezenty, które nie leżą na półce i się nie kurzą, a są to przeżycia na całe życie. Jednym z takich przeżyć dla Michała był wieczór kawalerski, gdzie jego najlepsi przyjaciele zorganizowali dla niego skoki na Bungee. Chłopaki z tego wydarzenia mają świetne zdjęcia i filmik. Do dzisiaj wspominają, który z nich bał się najbardziej skoczyć, a który skoczyłby jeszcze nie raz. Opowiadają o tym z tak ogromną dawką humoru i nostalgią, że zaczęłam żałować tego iż ja dostałam od dziewczyn eksluzywną bieliznę. Wiecie jak to z ciuchami, rozmiar się zmienia, wychodzą z mody lub po prostu niszczą się, a jednak wspomnienia zostają.

W tym roku znalazłam więc alternatywę dla wszystkich męskich prezentów, zamiast kupować rzeczy kupię mojej rodzinie i znajomym prezenty w formie wspomnień. Może jest to odrobinę niecodzienne podejście ale zdecydowanie mam dość szukania prezentów na siłę. Kolejny sweter, perfumy czy niepotrzebne gadżety mogą kupić sobie sami. O niecodziennych wspomnieniach często nie mają czasu pomyśleć, a jak taki prezent dostaną to z chęcią z niego skorzystają.

Szukając inspiracji na takie prezenty odkryłam stronę katalogmarzen.pl gdzie znalazłam prezenty dla wszystkich moich rodzinnych mężczyzn ;) Uwierzcie mi ich charaktery są całkiem inne, ale na szczęście w katalogu marzeń znajduje się bogata oferta prezentów i każdy znajdzie coś dla siebie ;)

Dla mojego taty znalazłam kilka ciekawych prezentów. Mój tata uwielbia terenowe samochody, jest myśliwym i z chęcią wybiera się na strzelnice. Stąd też pomysł aby sprezentować mu Land Rover Defender – jazda terenową legendą lub wizytę na strzelnicy z pakietem Być jak Rambo. Sądzę, że obie atrakcje mogą mu się spodobać ;) Będzie mógł przejechać się samochodem który jest legendą off roadu i nie martwić się, że będzie go musiał szorować z błota, lub postrzelać na strzelnicy z różnych rodzajów broni. Sądzę, że oba prezenty byłyby dla niego niezapomnianym przeżyciem. Który polecacie mi wybrać?

 

Dla mojego męża znalazłam także kilka ciekawych prezentów. Jedne z nich są dla dwojga abyśmy mogli razem spędzić czas w kreatywny sposób inne natomiast są związane z jego zainteresowaniami. Pomyślałam, że z prezentów dla dwojga na pewno ucieszyłby się z kursu robienia sushi. Michał uwielbia jeść sushi, ale z jego robieniem nigdy nie miał do czynienia, taki kurs mógłby nauczyć go jak przygotować jego ulubioną potrawę w przyjemnej atmosferze ;) Zastanawiam się także nad kursem fotografii. Od dawna marzy aby doszkolić się w tej dziedzinie ale nigdy nie miał czasu na to aby samemu zapisać się na kurs.

Pamiętajcie, że w sprezentowaniu swojemu mężczyźnie ciekawego prezentu możecie być przewrotne i skoro facet na codzień nie gotuje i tak jak mój mąż powtarza, że nigdy nie miał czasu się nauczyć Otwarty Kurs Gotowania będzie dla niego idealny ;p

Dajcie proszę znać co sądzicie o takich prezentach? Czy wy też jesteście zmęczone zapełnianiem domu kolejnymi drobiazgami które nie są potrzebne?