Lifestyle

Pocztówka z Porto

Kochani!

Jak pewnie widzieliście na moim Instagramie, ostatnie moje miesiące upłynęły pod znakiem podróży. Ostatnia wyprawa odbyła się do Porto. To była przygoda, której nie zapomnę długo!

Porto to wspaniałe, malownicze miasteczko, w którym można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Jest to cudne miejsce na weekendowe wyjazdy, bo trzy dni w zupełności wystarczą, by je zwiedzić, chyba że chcecie naprawdę poleniuchować, to spokojnie, jest tam co robić. 

Postanowiłam wybrać dla Was kilka miejsc w Porto, które koniecznie musicie zobaczyć, bo mnie po prostu oczarowały!

  • Stacja kolejowa Sao Bento to jedno z najpiękniejszych miejsc w Portugalii. Jak pewnie widzieliście na moim Instagramie, stacja kolejowa wyłożona jest malowniczymi płytkami zwanymi Azulejos. Co ciekawe, stacja pokryta jest aż 20 000 takimi elementami. Płytki przedstawiają historie z życia mieszkańców Portugalii, wystarczy dobrze się im przyjrzeć, by zobaczyć jak żyli w przeszłości Portugalczycy. Wstęp na stację kolejową oczywiście jest bezpłatny, a wrażenie nieopisane, dlatego nie możecie tego miejsca ominąć!

  • Zaraz obok stacji kolejowej zobaczyłam piękny Kościół Św. Antoniego, który z zewnątrz także zdobiony jest niebieskimi, tradycyjnymi płytkami. Drugi i chyba piękniejszy kościół to Igreja do Carmo, na jednej z jego ścian znajdują się Azulejos, przedstawiające historie z momentu założenia klasztoru Karmelitów. Ta ściana zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, nie dość, że jest naprawdę bardzo duża, to malownicze historie sprawiają, że można wpatrywać się w nią w nieskończoność. Skoro jesteśmy przy kościołach, to trzecim, który koniecznie musicie zobaczyć to Kaplica Dusz. Architektura kościołów, które znamy zupełnie różni się od tych w Porto, dlatego tak mnie zachwyciły. Uwielbiam taką odmienną architekturę, dlatego z całego serca polecam poświęcić jej więcej uwagi. 

  • O zawrót głowy przyprawiła mnie też księgarnia Lello. Kiedy czytałam przewodnik, oznaczono w nim, że jest to jedna z najpiękniejszych księgarni na świecie- już wiem dlaczego! Wnętrze jest rzeźbione, a na suficie zobaczycie cudne witraże, zakręcone schody także robią wrażenie. Każdy może robić tam zdjęcia do woli! A fotografie wychodzą naprawdę przepiękne. To nie miejsce tylko do podziwiania, ale przede wszystkim posiada bardzo duży zbiór książkowy także po angielsku.

  • Porto to miasteczko, w którym można odpocząć od codziennego zgiełku i takim miejscem szczególnie do odpoczynku był dla mnie Crystal Palace i park, który go otacza. Piękne widoki na całe miasto są warte wszystkiego. To miejsce znajduje się z dala od centrum miasta, ale warto odwiedzić je ze względu na malownicze pejzaże oraz takie urocze zakamarki, trochę czułam się jak Alicja w krainie czarów ;) Co ciekawe, park składa się kilku ogrodów tematycznych i każdy z tych ogrodów przedstawia inny gatunek roślin. Można powiedzieć, że to takie zielone płuca, aż miło oddychać pełną piersią. Szczególnie dla mnie, mieszkającej w Krakowie, gdzie smogu mnóstwo, to był prawdziwy relaks.

Tak naprawdę, wybrałam dla Was tylko kilka takich miejsc, które są konieczne do zobaczenia, ale Porto to także wspaniałe restauracyjki, przepyszne wino i wspaniałe miejsce do powolnych, leniwych spacerów. Porto nie jest dużym miastem, dlatego łatwo wszędzie się dostać. Ja zatrzymałam się w hotelu Ibis Sao Joao i zwiedzanie nie sprawiało mi żadnych problemów, bo metro było bardzo blisko. Nie traciłam też dużo czasu na szukanie pokrzepiającego śniadania, bo w hotelu były przepyszne propozycje dla każdego. Chciałam zobaczyć jak najwięcej, dlatego starałam się oszczędzać czas.

Bardzo polecam Wam Porto nawet na krótkie wypady, bo to miasto naprawdę potrafi zmienić sposób myślenia na bardziej pozytywny. 

Pakujcie walizki i lećcie, a gdybyście mieli więcej pytań, to chętnie na nie odpowiem ;)