Lifestyle

O kuchni francuskiej w Paryżu słów kilka

Uwielbiam nowoczesną kuchnię francuską. Delikatne mięsa, cudowne foie gras i oczywiście croissanty. Do tego lampka dobrego wina i jestem smacznie najedzona. Każde danie z kuchni francuskiej jest dla mnie ciekawe. Nie mówię tutaj o żabich udkach i ślimakach, bo tego chyba nigdy nie zjem, ale o naprawdę smacznych i prostych daniach.

Wraz z Michałem byliśmy w tym roku w Paryżu i mogę szczerze powiedzieć, że zawiedliśmy się na kuchni francuskiej… Mimo tego, że nie jedliśmy w tanich restauracjach, a tych ze średniej półki byliśmy zszokowani przeciętnością dań. Wyobraźcie sobie, że pierwszy raz odesłałam talerz do kuchni. Dlaczego? Mimo tego, że poprosiłam o dobrze wypieczonego steka dostałam cały talerz zalany krwią. Jak dla mnie takie wpadki w restauracji od razu ją skreślają i sprawiają, że na pewno w życiu do niej nie wrócę.

Mogę jednak powiedzieć, że kulinarna podróż uratowała się dwoma względami. Po pierwsze mogłam spróbować makaroników z Laduree, które bardzo mnie urzekły swoim smakiem, a po drugie na sam koniec pobytu odkryliśmy cudowną restauracje o której teraz Wam opowiem :)

Okazało się, że niedaleko naszego mieszkania znajdowała się przepiękna, malutka knajpka, do której bardzo ciężko było się dostać bez rezerwacji. Jednak nam się udało i przeżyliśmy naprawdę niesamowitą przygodę kulinarną :)

O kuchni francuskiej

Jako poczęstunek od szefa kuchni dostaliśmy do zjedzenia tatara. Niestety nie jest to danie, które lubię ale mój mąż zdecydował się pierwszy raz w życiu spróbować tę potrawę. Bardzo mu posmakowała i zjadł obie porcje ;) Czy mówiłam Wam już, że mój mąż jest małym łakomczuszkiem? :P

O kuchni francuskiej

Na główne danie zjedliśmy przepyszną polędwicę z kurkami, pieczonymi ziemniaczkami z sosem śmietanowym, puree oraz foie gras. Danie było przepyszne. Połączenie cudownego i delikatnego mięsa z rewelacyjnie dopasowanymi dodatkami :) Mniam !

O kuchni francuskiej Nie mogłam się także oprzeć zjedzeniu małego deseru. Zdecydowałam się na serek mascarpone z owocami oraz cytrynową bezą. Na dole pod warstwą owoców, była słodko – kwaśna warstwa delikatnego kremu owocowego, który był niesamowity :) Ten deser z pewnością chciałabym zjeść jeszcze raz :)

O kuchni francuskiej Na sam koniec, szef poczęstował Nas deserem z nowego menu ;) Był to sorbet z pietruszki i mięty, który smakował niesamowicie orzeźwiająco.

Jeśli będziecie wybierać się do Paryża, i szukacie miejsca idealnego na świętowanie to serdecznie polecam Wam odwiedzenie tej restauracji :) Jest ona cudowna, ma piękny wystrój i przepyszne jedzenie. Pamiętajcie aby zarezerwować stolik !

O kuchni francuskiej

O kuchni francuskiej
Ja mimo tego, że Paryż nie jest moim ulubionym miastem w Europie, zdecydowanie jeśli kiedyś się tam jeszcze wybiorę odwiedzę L’ antre Amis.

 

Fotografie: hania.com.pl