Uroda

Naturalne składniki w nowoczesnym wydaniu- nowa kolekcja Semilac

Kochani!

Jak wiecie jedną z moich ulubionych marek kosmetycznych jest Semilac. Przez wiele z Was marka uwielbiana za niezawodne lakiery do paznokci. Już od dwóch lat bacznie przyglądam się jej kosmetycznej ewolucji i coraz bardziej się w niej zakochuję.

Sprawdzam wszystkie nowości, które wychodzą w tym sklepie i nigdy nie mam dość, dlatego że wciąż mnie zaskakują. Po raz kolejny nowe produkty do makijażu pojawiły się pod szyldem Semilaca, więc musiałam je odkryć i przetestować.

Uwielbiam nowinki do makijażu, które mają ciekawą formułę i są przyjazne dla cery, dlatego ciekawa byłam, czy podkłady, korektory i bronzery sprawdzą się na mojej dość wymagającej twarzy.

Szczególnie liczyłam na korektor pod oczy, który jest mi niezbędny ze względu na moje cienie pod oczami, które muszę nieco maskować. Jeśli chodzi o korektor Semilac, muszę przyznać, że jest bardzo wydajny, bo wystarczy już maleńka ilość, by zniwelować cienie.

Skóra pod oczami jest najdelikatniejszym elementem twarzy, dlatego potrzebne jej wyjątkowe nawilżenie, które korektor zapewnia. W składzie tego kosmetyku zaskoczył mnie olej z kurkumy, który ma za zadanie nadać skórze blasku i ma działanie antyoksydacyjne- tym samym chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych na przykład wszelkimi zanieczyszczeniami. Korektor ma w sobie także witaminki, takie jak A, C i E oraz lecytynę, która chroni przed szkodliwymi działaniami UV. Korektor bardzo dobrze się rozprowadza i jest ultralekki.

W nowościach od Semilaca pojawiły się też podkłady kryjące, które dają matowy, ale jednocześnie naturalny efekt. Ja wybrałam najjaśniejszy odcień, ponieważ mam porcelanową karnację. Tutaj też znajdziecie bardzo fajny i ciekawy skład, bo ekstrakt z kory afrykańskiego drzewa Enanthia Chlorantha oraz komórki macierzyste jabłka. Uwielbiam takie wykorzystanie organicznych składników w nowoczesnych produktach. Bardzo spodobało mi się też opakowanie z pompką, które pozwala zachować higienę podczas aplikacji.

Wiele z Was pisze do mnie, że podkłady nie mają „wyczucia”- że albo przesuszają, albo sprawiają, że skóra się świeci. Tutaj chyba znaleziono złoty środek, bo wykończenie jest matowe, ale skóra pozostaje elastyczna. Zawsze mówiłam, że naturalne składniki dają radę ;)

Nowością od Semilaca, który ostatnio przetestowałam jest też bronzer z rozświetlaczem w jednym, który został zamknięty w bardzo ekskluzywnym opakowaniu z lusterkiem. Bronzer z rozświetlaczem został zrobiony w dwóch wersjach: słoneczny brąz i delikatnie zmrożony brąz zestawiony z różano-liliową barwą oprószoną srebrzystą miką. To produkt dwa w jednym, ponieważ pięknie podkreśli kości policzkowe i pozwoli wykonturować twarz. Daje bardzo ładny i lekko połyskujący film. Wygląda to bardzo naturalnie i dziewczęco.

Jeśli malujecie się na wieczór można nałożyć nieco więcej produktu, wtedy uzyskacie piękny efekt glam. Kolor słoneczny brąz dedykowany jest kobietom o oliwkowej i ciemniejszej cerze, dlatego osobiście zdecydowałam się na brąz z różaną barwą, by tylko podkreślić kości policzkowe i nadać odrobinę promienności.

Nowości od Semilac to taki must have w każdej torebce, ale bardzo się cieszę, że kolejna marka wykorzystała składniki naturalne w swoich nowoczesnych kosmetykach. A wiecie jak to kocham!

Jeśli chciałybyście zapytać o radę, jaki kosmetyk wybrać dla siebie, piszcie śmiało! Moje testy przebiegły bardzo, bardzo pomyślnie!