Uroda

Moja pielęgnacja włosów z kosmetykami INSIGHT

Akcja „piękne włosy” to ostatnio moja obsesja. Intensywnie zastanawiam się, co robić aby je odżywić i pobudzić do wzrostu, a do tego dobrze pielęgnować :) Pisałam niedawno, że suplementy diety odgrywają w moim pielęgnacyjnym życiu ważną rolę, dlatego dzisiaj opowiem Wam o drugim etapie swojej pielęgnacji – kosmetykach, których używam.

Odkąd prowadzę sklep zwracam dużą uwagę na to, jakie kosmetyki proponuję klientkom i jakich używam. Stąd też w momencie wprowadzania nowych marek do sklepu sama mocno testuję nowości. I tak dzięki testom odkryłam kosmetyki Insight Professional, które urzekły mnie swoim składem, opakowaniem i oczywiście ceną, która zdecydowanie jest niska jak na bardzo dobrej jakości, naturalny produkt ;)

Insight Professional to kosmetyki naturalne i przygotowane z myślą o kobietach, które cenią produkty wolne od składników chemicznych, sztucznych barwników, SLS czy SLES. Są delikatne wobec włosów, nie obciążają ich, a do tego odżywiają mocno, nadając zdrowy i promienny wygląd. Te kosmetyki łączą w sobie wszystkie cechy, które lubię w produktach do włosów. Dzięki nim w końcu znalazłam pielęgnację odpowiednią dla siebie :)

Zanim dobrałam kosmetyki Insight, zasięgnęłam porady u mojego fryzjera Alberta, który stwierdził, że przy moich ciągle przetłuszczających się włosach dość mocno je przesuszyłam i potrzebują teraz odpowiedniego nawilżenia. Zdecydowałam się więc na wypróbowanie linii Anti Frizz, która ma nawadniać włosy, a do tego ich nie obciążać. I trafiłam w dziesiątkę! Seria wpasowała się idealnie w pielęgnację moich cienkich, przetłuszczających się i rozjaśnianych włosów.

Oczywiście pielęgnację zaczynam od szamponu. Dotychczas moje włosy często plątały się, zaś dzięki temu produktowi kłopot zniknął! Włosy nie są poplątane, są za to silnie nawilżone i mocno lśniące, a do tego miękkie w dotyku. Podoba mi się także skład tego kosmetyku – organiczny ekstrakt z siemienia lnianego, ekstrakty z masła kakaowego, olej z bawełny i olej z konopi oraz ozonowana woda.

Myjąc włosy pamiętam również o odżywce, która jest nieodłącznym elementem tego codziennego zajęcia :) Zawsze staram się wygospodarować przynajmniej 10 minut na spokojne nałożenie odżywki i pozostawienie jej na co najmniej 5 minut :)

Kiedy mam dłuższą chwilę, a zdarza się to mniej więcej raz w tygodniu, nakładam maskę na włosy, aby mocno odżywić obolałe końcówki i spowodować, że włosy dostaną jeszcze większą niż zwykle dawkę witamin.
Moja pielęgnacja włosów

Jak każda kobieta chcę mieć piękną burzę włosów na głowie, dlatego zawsze przy modelowaniu włosów utrwalam je lakierem. Długo szukałam idealnego dla siebie i dopiero lakier bez gazu zdał egzamin w modelowaniu ;) Mój ulubiony to ten z Insight o cudownym zapachu brzoskwini. Jest to lakier, którego stosuje się na suche włosy i daje możliwość modelowania przez 2-3 minuty, ponieważ bardzo szybko schnie :) Ma w sobie ekstrakt z granatu, który pielęgnuje włosy i chroni je przed wysuszeniem, a to dość niespotykane w lakierach. Zazwyczaj moje włosy po użyciu innych tego typu produktów stawały się suche i sklejone, a stosując lakier z Insight widzę różnicę, bo włosy wyglądają jak prosto od fryzjera :)
Moja pielęgnacja włosów

W tym poście chciałabym jeszcze zrecenzować produkt, który nie całkiem się u mnie sprawdził – to szczotki z firmy Michael Mercier. Dostałam je na See Bloggers, a mimo cudownego designu oraz dostosowania do typu włosów tragicznie je szarpały, były zbyt płaskie. Na szczęście chwilę później odezwała się do mnie firma Tangle Angel, abym przetestowała ich szczotki. W tym przypadku pojawiło się bardzo duże zaskoczenie, ale o nim napiszę Wam następnym razem :)