Uroda

Dotleniająca maska do twarzy – L’biotica

Maseczki to jedne z moich ulubionych produktów do pielęgnacji. Są bogate w składniki, od razu odżywiają momentalnie, a ich użycie samej w domu powoduje, że czuje się jak w SPA ;) Ostatnio jednak skończyła się moja ulubiona maska do twarzy i stanęłam przed dylematem czy kupić tę samą maskę po raz setny ;p czy może przetestować coś nowego. Dlatego też  ucieszyłam się kiedy przyszła do mnie w prezencie maska od L’biotica i mogłam użyć czegoś nowego. W końcu do sprawdzonej maski zawsze mogę wrócić! Dzisiaj opowiem Wam o moim teście dotleniającej maski do twarzy :)

Nie jestem fanką papierowych/ bawełnianych maseczek. Kocham maseczki, ale te w formie kremu czy po prostu maski do zmycia po kilkunastu minutach. Maski w formie nakładanego materiału bardzo mnie męczą chociażby przez to, że korzystanie z nich przeszkadza normalnemu życiu (np. chodzeniu po domu i sprzątaniu ;p czy malowaniu paznokci – czy Wam też włącza się syndrom sprzątania kiedy macie świeżo pomalowane paznokcie ? :P u mnie tak jest z każdą czynnością, która zmusza mnie do leżenia)

Ostatnio jednak coraz częściej przekonuję się do masek w formie bawełnianej. Kładę się spokojnie na łóżku, włączam komputer i piszę dla Was artykuły albo porządkuje sprawy sklepu :) W końcu czuję odprężenie oraz relaks i nawet leżąca na mojej twarzy zimna maska mi nie przeszkadza. Maska od L’ biotica podziałała ostatnio na mojej zmęczonej buzi cuda i muszę Wam ją serdecznie polecić. Moja twarz po jej użyciu była nawilżona, pięknie wygładzona, a do tego bardzo przyjemnie napięta (w pozytywnym tego słowa znaczeniu)

Jeśli potrzebujecie intensywnej regeneracji cery po opalaniu czy przesuszeniu ta maska pomoże Wam na pewno :) Serdecznie polecam !

Fotografie – Aleksandra Szczepańska