Lifestyle

Dlaczego warto jeździć na rowerze?

Rowerowa mania dosięga także Polski. Co prawda nie jesteśmy jeszcze jak Holendrzy, dla których rower jest narodowym środkiem transportu, ale widać w ostatnich latach, że i nad Wisłą rowerzystów przybywa, powstaje coraz więcej ścieżek im przeznaczonych, a i wybór sprzętu jest ogromny… Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy, bo jazda na rowerze ma niemal same zalety!

Po pierwsze – zdrowie (jeżdżąc na rowerze poprawiamy swoją wydolność, redukujemy wagę, wzmacniamy mięśnie i ograniczamy ryzyko wystąpienia różnych chorób). Po drugie – ekologia (w Krakowie, gdzie mieszkam, jest wiele smogu, więc zastąpienie samochodów rowerami jest wręcz wskazane). Po trzecie – oszczędność czasu (w miastach zakorkowanych, zwłaszcza w godzinach popołudniowych, rower jest naprawdę najszybszym środkiem transportu). Po czwarte – oszczędność pieniędzy (koszt roweru jest nieporównywalny do wydatku na samochód, już nie wspominając o tym, że za paliwo służą w tym przypadku nasze mięśnie).

Dla mnie najważniejsze jest jednak to, że jazda rowerem zawsze sprawiała mi ogromną przyjemność, więc staram się nie zapominać o niej także w dorosłym życiu. Ważne też, żeby sam pojazd był odpowiedni, dlatego dziś postanowiłam napisać o moich obecnych „dwóch kółkach” :)

 

Od pewnego czasu jeżdżę rowerem marki Le Grand, która wyspecjalizowała się w rowerach miejskich, więc wybór dla mnie, współczesnej mieszczanki, był oczywisty. Mój pojazd to Lille z serii Utility. Idealnie sprawdza się w Krakowie, który jako miasto łączy w sobie tradycję z nowoczesnością, a mam wrażenie, że ta idea też przyświecała twórcom mojego roweru!

Jeśli chodzi o użyteczność, to siodełko jest bardzo wygodne, uchwyty także, a sam rower rewelacyjnie się prowadzi. Jazda wiąże się z poczuciem komfortu. 

Jednak w moim przypadku ważne były także dodatki. Dysponuję więc koszykiem, który sprawdza się doskonale, bo mogę do niego włożyć na przykład torebkę albo kurtkę, którą biorę ze sobą na rowerową wyprawę, czy chociażby owoce i kwiaty, kiedy wracam z targu. Poza tym podoba mi się również to, że do roweru można podpiąć specjalną blokadę na koło, dzięki czemu mogę postawić go w dowolnym miejscu. To bardzo ułatwia przemieszczanie się po mieście!

 

Inna sprawa, że do roweru Le Grand można dobrać wiele ciekawych akcesoriów (w moim przypadku były to pompka, światło na baterię i inny koszyk niż w standardzie), dzięki czemu każda osoba jest w stanie niejako „spersonalizować” sobie pojazd i mieć wszystko to, czego najbardziej potrzebuje!

Kolejna sprawa związana z rowerami to ich waga. Jestem osobą dość filigranową, więc zawsze miałam problem z ciężkimi rowerami. Tymczasem mój obecny ważny tyle, że jestem w stanie wnieść go na piętro po schodach bez żadnego zmęczenia.

I jeszcze jedno, co celowo zostawiłam na koniec, a przecież w naszym świecie odgrywa dużą rolę – WYGLĄD. Bo mój rower jest nie tylko sprawny i bardzo użyteczny, ale także (a dla niektórych może przede wszystkim) wspaniale się prezentuje! Nieraz jadąc zauważam, że wiele osób zwraca na mnie uwagę właśnie za sprawą roweru! Co więcej, kiedy siedzę na bulwarach wiślanych, podchodzą do mnie różni ludzie, pytają o markę i o to, jak się sprawdza…

Was też zachęcam do korzystania z rowerów, bo to dzisiaj (moim skromnym zdaniem) jeden z najwspanialszych środków transportu! Co o tym sądzicie i czy też, jak ja, uwielbiacie „dwa kółka”?