Uroda

BodyBoom SEE YOU SUMMER

W ciągu ostatnich kilku lat mocniej niż wcześniej obserwuje rynek kosmetyczny. Patrzę jakie firmy kosmetyczne powstają, jaką mają filozofię swojego biznesu czy w nią wierzą i czy z pasją podchodzą do niej każdego dnia. Uwielbiam marki kosmetyczne, które  nie tylko mają wspaniały produkt, ale także wiedzą do kogo kierują swoje przesłanie i z ogromną pasją dążą do tego aby ulepszyć swój produkt i sprostać wymaganiom nawet tak wybrednych klientek jak ja ;) Czym bardziej zagłębiam się w kosmetyczny świat tym mniej niestety marek spełnia wszystkie moje oczekiwania odnośnie pasji i zaangażowania. Są jednak perełki, które na tle wielu tysięcy firm kosmetycznych zdecydowanie się wyróżniają i sprawiają, że ich produkty podbijają moje serce.

Jedną z niewielu marek chwytających za serce jest firma BodyBoom. Jest to firma, której kultowym produktem są peelingi kawowe pachnące tak obłędnie, że za każdym razem kiedy je wącham przepadam.  Uwielbiam peelingi kawowe BodyBoom za ich konsystencję, zapachy i to, że po ich użyciu moja skóra jest miękka, delikatna i nawilżona.

Kiedy dostałam zaproszenie od firmy BodyBoom na spotkanie z marką pod nazwą SEE YOU SUMMER od razu zdecydowałam, że jest to obowiązkowe wydarzenie w moim  kalendarzu. I tak 9 września w jedną z ostatnich słonecznych sobót miałam okazję spotkać się z marką BodyBoom oraz zaproszonymi przez nią gośćmi w przepięknym  ogrodzie ukrytym w samym sercu Krakowa.

Bombowy zespół przygotował dla nas masę atrakcji. Mogliśmy napić się kawy z syropami o smakach w jakich występuje BodyBoom, zmierzyć swoją tkankę tłuszczową oraz ułożyć indywidualną dietę, a także zmienić swoją fryzurę dzięki stylistom Moss.

Najbardziej podobały mi się jednak dwie atrakcje, które idealnie pasowały do mojej artystycznej duszy. Pierwsza z atrakcji to ozdobienie opakowania peelingu w autorski sposób i wypełnienie go wybranym przez siebie peelingiem ;) Oczywiście opakowania ozdabiałam w towarzystwie Doroty Olfaktorii, która w czasie naszej pracy twórczej nagrywała vloga. Było to dla mnie mega kreatywne zadanie. Bardzo lubię kiedy mogę spersonalizować produkt i używać go z myślą, że to właśnie dzięki mnie opakowanie jest całkiem inne niż większości osób ;)

Lubię także podchodzić do takich zadań inaczej i niestandardowo, dlatego kiedy wszystkie dziewczyny wsypywały do swoich opakowań peelingu jeden zapach ja uznałam, że zmieszam swoje dwa ulubione czyli peeling o zapachu mango oraz peeling o zapachu kokosa. Od dawna wykonuję tą mieszankę w domu i muszę Wam powiedzieć, że z niecierpliwością czekam aż firma BodyBoom wyprodukuje taki zapach inspirowany moim ulubionym koktajlem ;p

Kolejne bardzo twórcze zadanie to ozdabianie kubków wraz z firmą Ćmielów. Porcelanę z tej firmy uwielbiam, jest piękna i delikatna, dlatego ozdobienie własnego kubka było dla mnie ciekawym zadaniem. Mimo tego, że nie mam zdolności malarsko- rysunkowych podpisałam swój kubek imieniem i nakleiłam na niego specjalne wzory :)
Jak tylko otrzymam swój kubek po utwardzeniu napisu i nadruku na pewno Wam go pokażę na instastory :)

Oprócz tych atrakcji była także możliwość stworzenia swojego własnego florarium wraz z kwiaciarnią Petite Fleur. Jak pewnie wiecie uwielbiam kwiaty ale już posadzone ;p  widziałam jednak, że wiele osób stworzyło niesamowite cuda w butelce.

Bombowe spotkanie stworzyło okazję do spotkania cudownych i inspirujących osób takich jak Dorota (Olfaktoria), która w końcu przyjechała do Krakowa oraz Klaudia Haukotella, która dzięki swojej cudownej pracy została Dziewczyną Roku Glamour, a także wielu wspaniałych blogerek i influencerek, które tak jak i wy na codzień widzę na instagramie i facebooku ;)

Dzięki temu spotkaniu, miałam okazję dowiedzieć się więcej o firmie BodyBoom, poznać Bombową ekipę, która na codzień odpowiada za tworzenie i wspieranie marki w social mediach, a także świetnie spędzić sobotnie przedpołudnie.